Jak rozliczyć zakup wyposażenia sali szkoleniowej?
Stoły, krzesła, projektor, ekran, monitor, nagłośnienie, tablica, laptop prowadzącego – urządzenie sali szkoleniowej potrafi oznaczać jednorazowy wydatek na kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie znaczy to jednak, że całość trzeba potraktować jako jeden środek trwały i amortyzować przez kilka lat.
Przy rozliczeniu liczy się przede wszystkim to, co faktycznie zostało kupione i czy poszczególne elementy mogą być samodzielnie używane.
Czy wyposażenie sali szkoleniowej można zaliczyć do kosztów firmy?
Tak, jeżeli sala służy działalności gospodarczej. Związek z przychodem jest w takim przypadku dość czytelny: przedsiębiorca wykorzystuje wyposażenie do organizowania szkoleń, warsztatów, prezentacji, spotkań z klientami albo szkoleń własnych pracowników.
Do kosztów mogą więc trafiać między innymi:
- stoły i krzesła,
- biurko lub mównica dla prowadzącego,
- projektor i ekran,
- telewizor lub monitor,
- tablice suchościeralne i flipcharty,
- sprzęt nagłośnieniowy,
- kamera i mikrofony do szkoleń hybrydowych,
- komputer lub laptop,
- wyposażenie do wideokonferencji,
- szafki i regały,
- rolety zaciemniające.
Sam fakt, że przedsiębiorca kupił wszystko w jednym sklepie i dostał fakturę np. na 25 000 zł, nie przesądza jeszcze o sposobie rozliczenia.
Trzeba przyjrzeć się poszczególnym składnikom.
Jedna faktura na 20 000 zł nie oznacza jednego środka trwałego
Załóżmy, że firma urządza niewielką salę szkoleniową i kupuje:
20 krzeseł po 300 zł, pięć stołów po 800 zł, tablicę za 700 zł, ekran za 900 zł i projektor za 5 500 zł.
Łączna wartość zakupów jest znacznie wyższa niż 10 000 zł. Nie oznacza to jednak automatycznie, że powstał „zestaw wyposażenia sali szkoleniowej” o takiej wartości.
Jeżeli każde krzesło, stół, tablica czy projektor jest samodzielnym i kompletnym przedmiotem, co do zasady ocenia się go oddzielnie.
W praktyce oznacza to, że firma może jednocześnie kupić wyposażenie za kilkadziesiąt tysięcy złotych i sporą część tego wydatku rozliczyć bez wieloletniej amortyzacji.
Inaczej będzie, gdy kilka elementów dopiero razem tworzy kompletne urządzenie i samodzielnie nie może spełniać swojej funkcji. Wtedy przy ustalaniu wartości trzeba spojrzeć na cały zestaw, a nie sztucznie dzielić zakup tylko po to, żeby zejść poniżej określonego limitu.
Gdzie pojawia się granica 10 000 zł?
Jeżeli składnik majątku ma być używany w firmie dłużej niż rok, jest kompletny i zdatny do użytkowania, może spełniać warunki środka trwałego.
Przy wartości początkowej nieprzekraczającej 10 000 zł przepisy pozwalają jednak zrezygnować z amortyzowania takiego składnika i zaliczyć wydatek bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodów w miesiącu oddania go do używania.
W sali szkoleniowej może to dotyczyć np. projektora za 6 000 zł, telewizora za 8 500 zł czy zestawu nagłośnieniowego za 4 000 zł.
Jeżeli natomiast firma kupi projektor o wartości początkowej 14 000 zł i zamierza korzystać z niego przez kilka lat, urządzenie zasadniczo powinno zostać potraktowane jako środek trwały. Wydatek nie trafia wtedy jednorazowo do kosztów. Kosztem stają się kolejne odpisy amortyzacyjne.
Nie powinno się przy tym patrzeć wyłącznie na kwotę znajdującą się obok produktu na fakturze.
Do wartości sprzętu mogą wejść również transport i montaż
Wartością początkową zakupionego środka trwałego jest zasadniczo cena nabycia. Obejmuje ona nie tylko cenę samego urządzenia, ale również wydatki poniesione do momentu przekazania go do używania, które są związane z zakupem.
Może to być na przykład transport, instalacja albo montaż.
Firma kupuje monitor konferencyjny za 9 600 zł, ale dodatkowo płaci 1 200 zł za specjalistyczny montaż i przygotowanie go do działania. Nie powinno się w takiej sytuacji automatycznie zakładać, że wartość urządzenia wynosi 9 600 zł. Koszty niezbędne do przygotowania sprzętu do użytkowania mogą zwiększać jego wartość początkową.
To może mieć znaczenie właśnie w pobliżu granicy 10 000 zł.
Liczyć wartość netto czy brutto?
U czynnego podatnika VAT, który ma prawo do pełnego odliczenia podatku od danego zakupu, przy ustalaniu wartości początkowej co do zasady bierze się pod uwagę kwotę netto.
Jeżeli VAT nie może zostać odliczony, nieodliczona część podatku zwiększa wartość zakupu.
Przykładowo sprzęt kosztujący 11 070 zł brutto przy stawce VAT 23% ma wartość netto 9 000 zł. Dla przedsiębiorcy mającego prawo do pełnego odliczenia VAT to właśnie kwota netto będzie zasadniczo punktem wyjścia przy ocenie wartości składnika.
Sytuacja firmy zwolnionej z VAT jest inna. Skoro podatku z faktury nie może odliczyć, rzeczywisty ciężar zakupu obejmuje również VAT.
To szczególnie istotne przy działalności szkoleniowej, ponieważ nie wszystkie usługi szkoleniowe są rozliczane identycznie pod względem VAT.
A co z odliczeniem VAT od wyposażenia sali?
Czynny podatnik VAT może co do zasady odliczyć VAT od zakupionego wyposażenia w takim zakresie, w jakim wykorzystuje je do wykonywania czynności opodatkowanych VAT.
Jeżeli firma prowadzi odpłatne szkolenia opodatkowane VAT i kupuje projektor wyłącznie do ich prowadzenia, związek zakupu z działalnością opodatkowaną jest bezpośredni.
Sprawa komplikuje się, gdy przedsiębiorca wykonuje zarówno czynności opodatkowane, jak i zwolnione z VAT. Wtedy nie zawsze można odliczyć cały podatek naliczony. Sposób rozliczenia zależy od rzeczywistego wykorzystania zakupów i rodzaju prowadzonej działalności.
Firma korzystająca ze zwolnienia z VAT zasadniczo nie odliczy VAT z faktury za wyposażenie.
Zakup mebli a remont sali to nie zawsze to samo
Przy urządzaniu sali szkoleniowej często na jednej liście wydatków pojawiają się krzesła, projektor, malowanie ścian, nowe oświetlenie, dodatkowe gniazdka elektryczne i montaż klimatyzacji.
Podatkowo nie powinno się wrzucać tego wszystkiego do jednego worka pod nazwą „wyposażenie”.
Wolnostojący stół czy telewizor mogą być odrębnymi składnikami majątku. Prace budowlane i instalacyjne mogą natomiast stanowić remont, ulepszenie istniejącego środka trwałego albo – w przypadku wynajętego lokalu – element inwestycji w obcym środku trwałym.
Przykładowo zakup ruchomego ekranu projekcyjnego za 1 500 zł to zupełnie inna sytuacja niż przebudowa instalacji elektrycznej i wykonanie stałego systemu audiowizualnego w wynajmowanym lokalu za kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Dlatego przy większej adaptacji sali dobrze oddzielić na fakturach lub przynajmniej w dokumentacji zakup samodzielnego wyposażenia od prac trwale związanych z lokalem.
Przykład: firma wydaje 35 000 zł na salę szkoleniową
Załóżmy, że przedsiębiorca będący czynnym podatnikiem VAT kupuje:
- 20 krzeseł – 8 000 zł netto,
- 5 stołów – 5 000 zł netto,
- projektor – 7 500 zł netto,
- ekran – 1 500 zł netto,
- laptop – 6 000 zł netto,
- system wideokonferencyjny – 7 000 zł netto.
Łączny zakup wynosi 35 000 zł netto.
Nie należy automatycznie tworzyć jednego środka trwałego o wartości 35 000 zł. Jeśli poszczególne urządzenia i meble są samodzielnymi składnikami majątku, ich wartość analizuje się osobno.
W takim wariancie żaden z wymienionych pojedynczych składników nie przekracza 10 000 zł. Przy spełnieniu pozostałych warunków przedsiębiorca może skorzystać z możliwości ich bezpośredniego ujęcia w kosztach zamiast rozliczać cały zakup przez amortyzację.
Gdyby jednak firma kupiła dodatkowo profesjonalny monitor interaktywny za 18 000 zł netto, przeznaczony do wieloletniego użytkowania, należałoby potraktować go odrębnie i rozważyć wprowadzenie do ewidencji środków trwałych oraz amortyzację.
Właśnie dlatego suma faktury nie jest najważniejszą wartością przy takim zakupie.
Co w przypadku przedsiębiorcy na ryczałcie?
Tu sytuacja wygląda inaczej.
Przedsiębiorca opodatkowany ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych nie pomniejsza przychodu o firmowe koszty. Zakup krzeseł, projektora czy telewizora nie obniży więc podstawy opodatkowania ryczałtem tak, jak dzieje się to przy działalności opodatkowanej skalą podatkową, podatkiem liniowym czy w przypadku podatnika CIT.
Nie oznacza to jednak, że sposób zakwalifikowania majątku jest całkowicie obojętny. Podatnicy na ryczałcie nadal mogą mieć obowiązki dotyczące wykazu środków trwałych, a późniejsza sprzedaż składnika firmowego może wywoływać skutki podatkowe.
VAT jest przy tym osobną kwestią. Przedsiębiorca może rozliczać podatek dochodowy ryczałtem i jednocześnie być czynnym podatnikiem VAT. W takim przypadku brak kosztu w podatku dochodowym nie oznacza automatycznie braku prawa do odliczenia VAT.
Najbezpieczniej rozdzielić wyposażenie już na etapie dokumentowania zakupu
Im większa inwestycja w salę szkoleniową, tym bardziej przydaje się dokładna specyfikacja.
Faktura z jedną pozycją „wyposażenie sali szkoleniowej – 48 000 zł” daje znacznie mniej informacji niż dokument wyszczególniający stoły, krzesła, projektor, ekran, sprzęt audio i pozostałe elementy.
Dokładny dokument ułatwia ustalenie wartości poszczególnych składników, ich późniejsze wprowadzenie do ewidencji, sprzedaż, likwidację czy wymianę.
Przy typowym wyposażaniu sali najczęściej nie ma więc jednego sposobu rozliczenia całej inwestycji. Część zakupów może trafić bezpośrednio do kosztów, droższe urządzenia mogą stać się środkami trwałymi, a prace wykonywane w samym lokalu mogą wymagać jeszcze innego podejścia.
Najpierw trzeba podzielić zakupy według ich rzeczywistego charakteru. Dopiero później patrzeć na wartości i wybierać sposób księgowania.